ZAPACH ŚWIĄT W NASZEJ ŚWIETLICY…

           Kiedy nastał grudzień, spadł pierwszy śnieg i odwiedził nas Święty Mikołaj z workiem prezentów, to wtedy poczuliśmy, że święta już tuż… tuż…

           Nasza świetlica zamieniła się w fabrykę ozdób bożonarodzeniowych. Świąteczna muzyka i kolędy wprowadzały nas w taki magiczny nastrój i powodowały, że tworzyliśmy przeróżne ozdoby świąteczne, które potem trafiały na nasz szkolny kiermasz. Jeszcze bardziej chciało nam się chcieć, kiedy widzieliśmy, że te nasze rękodzieła szybko znajdowały swoich właścicieli.

          Kiedy dekorowaliśmy pachnące pierniki, ubieraliśmy choinkę i przygotowywaliśmy opaski renifera na głowę, zapach świąt „unosił” nam się po całej świetlicy…

           Wszystkim życzymy podobnych świątecznych doznań oraz Szczęśliwego Nowego Roku.